czwartek, 15 czerwca 2017

Kupowanie używanych książek

Ostatnio w mojej szkole odbył się kiermasz starych książek po 1zł. Dzięki temu powstał pomysł aby napisać co nieco o kupowaniu używanych książek.

W niektórych księgarniach możemy znaleźć regały z używanymi, podniszczonymi książkami, które są w o wiele niższych cenach niż cena rynkowa. Można znaleźć tam czasem tzw.”perełki”, które nie są w aż takim złym stanie, a kosztują o wiele mniej. W takich właśnie miejscach możemy znaleźć, także książki w starszych wydaniach oraz wycofanych z druku.

W księgarniach internetowych, także czasem możemy odnaleźć tzw.”outlet”.Jest to ciekawy sposób na zdobycie pozycji, które może akurat szukamy, a na pewno zaoszczędzimy kilka złotych na kolejną książkę. Przykładem takiej księgarni jest Tania Książka.

Dla osób, które jeszcze nie wiedzą w biedronce trwa właśnie akcja „Tania Książka”(nie ma to żadnego powiązania z wymienioną wyżej księgarnią). Książki kosztują 4,99zł, a można znaleźć pośród nich coś ciekawego. Jak dla mnie to niesamowita okazja. Podczas ostatniej wizyty w biedronce udało mi się kupić biografię Harrego Stylesa, co uważam za dobry łup chociaż nigdy jakoś specjalnie nie zagłębiałam się w historię członków One Direction mam nadzieję, że okaże się ciekawą lekturą.  

Napiszcie czy wam udało się dorwać coś fajnego wśród używanych książek ❤

33 komentarze:

  1. Odwiedziłam pobliską Biedronkę w celu znalezienia tanich książek, ale właśnie perełek. Jedyne co znalazłam to sterty kolorowanek. Rozczarowałam się jak nigdy...
    Jednak i tak lubię szperać w księgarniach i szukać takich rarytasów :)
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby znaleźć na takich promocjach coś dla siebie trzeba mieć szczęście, ale gdy już coś się znajdzie ma się to super uczucie, które nawet nie wiem jak nazwać <3

      Usuń
  2. Akurat w Biedronce ostatnio te książki idą chyba w ilość a nie w jakość + u mnie zawsze znajdzie się jakiś typowy polski Janusz, który musi poprzewracać kosze do góry nogami i pozaginać wszystkie okładki ;/
    Ja teraz zagłębiłam się w olxa i allegro i zrobiłam o wiele za duże zakupy, wydając jednak trochę mniej niż wydałabym normalnie :D

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też muszę zacząć rozglądać się na olx. A co do "polskich Januszy" niestety ale to aż boli gdy patrzy się na takie niszczenie książek :(

      Usuń
  3. Kupowanie używanych książek czy szukanie ofert tanich książek, nawet w sklepach typu Biedronka, to na pewno dobry pomysł, póki ceny detaliczne książek się nie zmienią, a na to się nie zanosi. Czasami można trafić na coś fajnego. Osobiście też korzystam z tych sposobów, dzięki czemu stos nieprzeczytanych książek rośnie ;)
    Pozdrawiam
    #LaurieJanuary
    http://zniewolone-trescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej mieć książki czekające na przeczytanie, niż mieć chęć czytania bez książek :D

      Usuń
  4. Oj znalezienie czegoś e Biedronce do niezły wyczyn. Kiedyś w poszukiwaniu "Hygge" przeszukałam kilka sklepów w mieście, ale ostatecznie się udało 😂😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smuteczek ale nie można się poddawać!

      Usuń
  5. Oj znalezienie czegoś e Biedronce do niezły wyczyn. Kiedyś w poszukiwaniu "Hygge" przeszukałam kilka sklepów w mieście, ale ostatecznie się udało 😂😂

    OdpowiedzUsuń
  6. Często udaje mi się znaleźć prawdziwe perełki w "Biedronce". Fajnie, że wspomniałaś o tej promocji, bo nie miałam o niej zielonego pojęcia!
    Pozdrawiam! :)

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie uda się coś na niej znaleźć!

      Usuń
  7. Śliczne zdjęcie <3 :D
    Nie mam nic przeciwko używanym książką, ponieważ często można kupić je po bardzo atrakcyjnej cenie. Jednak czasem można znaleźć książki w naprawdę kiepskim stanie, a ja lubię mieć książki zadbane. Tak więc jesli decyduję się na zakup używki to taki który nie jest specjalnie zniszczony. Oprócz kategorii outlet w jakiś większych stronach można też pobuszować po specjalnie przeznaczonych do tego księgarniach :D Np. Składnica księgarska, oczytani czy dedalus. Tam jest naprawdę wiele świetnych książek o strasznie przecenionej kwocie.
    Super blog! Jestem tu po raz pierwszy, ale na pewno zostanę na dłużej :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę przejrzeć te księgarnie, bo nie miałam nawet pojęcia o ich istnieniu!

      Usuń
  8. Biedronki, Carrefoury, Tesca, Auchany to sklepy, które odwiedzam bardzo często tylko po to, aby sprawdzić, czy nie mają jakiś super książek. Zazwyczaj udaje mi się upolować jakieś perełki za grosze, więc jestem jak najbardziej za takimi promocjami. Książki używane również uwielbiam! W antykwariatach i na grupach na facebook'u udało mi się znaleźć już tyle okazji, że nawet tego nie zliczę. Czasami mam do tego po prostu trochę szczęścia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy sposób zdobycia książki jest najlepszy!

      Usuń
  9. Mieszkam w Szkocji także nie mam takich możliwości, jeżeli chodzi oczywiście o polskie książki. Natomiast latem będę w Polsce i mam zamiar zaszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że podczas pobytu w Polsce uda Ci się znaleźć jak najwięcej ciekawych książek!

      Usuń
  10. Ja bardzo rzadko upoluję coś na promocjach. Nie odwiedzam marketów, więc znalezienie takich tanich książek jest dla mnie niemożliwe.

    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do mnie na konkurs. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com/2017/06/drugie-rozdanie-na-blogu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, żeby coś znaleźć na promocjach trzeba mieć po prostu szczęście i na pewno zajrzę na konkurs :D

      Usuń
  11. Nie mam takiego szczęścia, żeby znaleźć jakąś "perełkę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mów nigdy! Może akurat kiedyś uda Ci się znaleźć jakąś "perełkę" :D

      Usuń
  12. Ja w Biedronce nigdy nie kupiłam żadnej książki, ogólnie żadko chodę do tego sklepu, może dlatego, że (o dziwo) nie ma go w pobliżu mojego miejsca zamieszkania :) A tej biografii Harrego Stylesa zdecydowanie bym nie kupiła :)

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsza seria jaką kupiłam była używana i zapłaciłam za nią grosze... także...
    Choć w biedronce jeszcze nie kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio kiedy kupiłam używaną książkę od jednej dziewczyny, powiedziałam sobie, że więcej tego nie zrobię, ponieważ książka miała uszkodzone strony. Bardzo się zawiodłam :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przykre , ale niestety zdarza się i tak :(

      Usuń
  15. W biedronce niestety nie wygrzebałam nic ciekawego :( lubię kupować używane książki, które często wyglądają zupełnie jak nowe :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Często w biedronce zerkam na książki i co prawda nic nie kupuję to wiem, że można znaleźć wiele ciekawych tam książek :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  17. Używane książki? Świetna sprawa.
    Mi się nawet zdarzyło wyciągać ze śmietnika xD Prowadzę sierociniec dla książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda książka niezależnie gdzie znaleziona jest świetnym łupem!

      Usuń