Sabrina powraca do nas po raz kolejny. Wszystkie odcinki 2 sezonu są dostępne na platformie Netflix od 5 kwietnia tego roku. Tak jak poprzedni sezon( Recenzja 1 sezonu ) liczy 10 odcinków.
Poznajemy Sabrinę z kompletnie innej strony. Zadziorna, waleczna, a przede wszystkim niesamowicie odważna dziewczyna oddaje się w 100% nauce w Akademii Sztuk Niewidzialnych. Niestety w rezultacie kontakt z jej przyziemnymi przyjaciółmi praktycznie zanika. Sabrina nie narzeka jednak na samotność. Nicolas zapewnia dziewczynie wiele atrakcji. Staje się jej przyjacielem, oparciem i jednocześnie chłopakiem.
W świecie śmiertelnych odbywają walentynki, natomiast czarownice i czarownicy przygotowują się do ich odpowiednika. Jak dla mnie całe to święto zostało przedstawione w dość intrygujący , w pewnym sensie erotyczny sposób.
Sporo dzieje się też u bohaterów poznanych w 1 sezonie. Rose ma problemy ze wzrokiem, Susie w pełni zaczyna akceptować siebie i przyjmuje imię Theo, za to Harvey godzi się z rozstaniem z Sabriną i otwiera serce na nową miłość.
W świecie magii nigdy nie było kolorowo i nie jest tak też tym razem. Arcykapłan wprowadza w świat swoje drastyczne założenia, które dyskryminują kobiety. Dowiadujemy się też więcej o rodzicach Sabriny i ich tragicznej śmierci. Czarny ślub, zabójstwa, aresztowania, niesłuszne oskarżenia, antypapież , łowcy czarownic to nie wszystko co czeka nas tym razem. Dzieje się o wiele więcej niż w pierwszym sezonie i to ogromny plus.
Wreszcie poznajemy lepiej Lucyfera. Okazuje się, że ma wiele oczekiwań wobec głównej bohaterki, która odkrywa nowe zdolności i nazywana jest "Mieczem Mrocznego Pana" oraz " Heroldem Piekła". Młoda czarownica przeżywa walkę sama z sobą i nie może się zdecydować , która droga jest dla niej odpowiednia.
Twórcy poruszyli wiele problemów współczesnego świata takie jak nieakceptowanie odmienności ,zmiana płci, homoseksualizm, chwile młodzieńczych uniesień i wiele innych. Drugi sezon o wiele bardziej przypadł mi do gustu. Sabrina w "odświeżonym" wydaniu wydaje mi się ciekawszą postacią. Jestem Team Nicolas, dlatego dzięki wielu scen z nim serial oglądało mi się bardzo szybko.
A wy co sądzicie o Chilling Adventures of Sabrina? Oglądaliście? A może dopiero zaczynacie przygodę z tym serialem?
Jestem wielką fanką tego serialu, jak dla mnie 2 sezon jest zaskakujący i trzymający w napięciu ( od bodajże 5 odcinka).
OdpowiedzUsuńWprawdzie jest trochę tzw. zapychaczy np. odcinek z wróżeniem, no i postać lucyfera zdecydowanie mnie zawiodła...
Ale co tam, i tak daje 8/10
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTo jest akurat serial :)
UsuńPierwszy sezon obejrzałam, ale niekoniecznie mi się podobał. Nie wciągnął mnie.
OdpowiedzUsuńRozumiem, czasami tak bywa <3
UsuńNie oglądałam pierwszego sezonu i jakoś nie mam ochoty chyba jakoś to nie dla mnie serial :D
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
Oglądałam i polecam, choć wiele osób ma mylne wyobrażenie o tej postaci ze względu na serial sprzed lat. Ten jest o wiele lepszy.
OdpowiedzUsuńSabrina to genialny serial :)
OdpowiedzUsuńhttps://vodwizja.pl/filmy/na-sama-mysl-o-tobie/